ENERGETYKA, RYNEK ENERGII - CIRE.pl - energetyka zaczyna dzień od CIREPraca i edukacja
Właścicielem portalu jest ARE S.A.
ARE S.A.

SZUKAJ:



PANEL LOGOWANIA

X
Portal CIRE.PL wykorzystuje mechanizm plików cookies. Jeśli nie chcesz, aby nasz serwer zapisywał na Twoim urządzeniu pliki cookies, zablokuj ich stosowanie w swojej przeglądarce. Szczegóły.



SZUKASZ PRACOWNIKA?
Zamieść swoje ogłoszenie na stronach seriwsu Praca i Edukacja. W tym celu skontaktuj się z nami pod adresem




SERWIS INFORMACYJNY CIRE 24

Tauron Wydobycie analizuje m.in. wypłatę rekompensat za utracony węgiel z własnych środków
10.01.2018r. 19:16

Spółka Tauron Wydobycie, w której część osób wnioskujących o 10-tysięczne rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla nie spełnia ustawowych kryteriów ich otrzymania, rozpatruje różne warianty rozwiązania problemu - w tym ewentualną wypłatę świadczenia z własnych środków.
Przedstawiciele spółki zastrzegają jednak, że w tej sprawie nie zapadły dotąd żadne decyzje - ani o odmowie wypłaty rekompensat dla określonej grupy osób, ani o sposobie rozwiązania problemu, podnoszonego przez działające w firmie związki zawodowe.

"Z uwagi na trwającą weryfikację wniosków, ostateczna decyzja w sprawie nie została jeszcze podjęta" - podał Tauron Wydobycie w odpowiedzi na pytania PAP w tej sprawie. "Rozpatrywane są różne warianty w przypadku niewypłacenia rekompensat. Wypłata świadczenia ze środków własnych spółki jest jednym z możliwych rozwiązań" - podała firma.

Tauron Wydobycie to spółka skupiająca aktywa wydobywcze giełdowej grupy energetycznej Tauron. W październiku ubiegłego roku związki zawarły tam porozumienie z zarządem (formalnie był to protokół dodatkowy do układu zbiorowego pracy), godząc się na rezygnację z deputatu węglowego dla emerytów i rencistów - po to, by mogli oni skorzystać z jednorazowej 10-tysięcznej rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla, w myśl ustawy, nad którą trwały wówczas prace w parlamencie.

Okazało się jednak (obecnie jest to jeszcze weryfikowane), że górnicy, którzy przeszli na emeryturę lub rentę w 2017 r. - w sumie ponad 240 osób - nie otrzymali dotąd rekompensat. Powodem - jak wyjaśniają związkowcy - jest niekorzystna dla emerytów interpretacja ustawy. Chodzi o to, że choć przeszli oni na emerytury lub renty i nabyli prawo do bezpłatnego węgla, to jednak faktycznie nie otrzymywali w zeszłym roku tego świadczenia. Tym samym - zgodnie z interpretacją, nie utracili go, a rekompensata przysługuje tym, którzy utracili deputat.

"Zgodnie z zapisami protokołu dodatkowego nr 20 Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (ZUZP), o przyznaniu w danym roku deputatu węglowego decydują strony układu w drodze protokołu dodatkowego do ZUZP. Z uwagi na prowadzone prace legislacyjne regulujące kwestie deputatów węglowych strony ZUZP wspólnie podjęły decyzję o wstrzymaniu się od podpisania protokołu dodatkowego w sprawie przyznania deputatu na rok 2017" - wyjaśniła w środę spółka, tłumacząc przyczynę, dla której deputat emerycki nie był w zeszłym roku realizowany.

W związku z tym, że ubiegłoroczni emeryci i renciści ze spółki Tauron Wydobycie nie otrzymali rekompensat, działająca w firmie Solidarność - jak informował we wtorek PAP jej przewodniczący Waldemar Sopata - wystąpiła z żądaniem przywrócenia emeryckich deputatów węglowych. Chodzi o przywrócenie w załączniku ósmym do ZUZP paragrafu trzeciego, mówiącego o uprawnieniach emerytów i rencistów do bezpłatnego węgla.

Jak mówią związkowcy, takie wystąpienie jest jednoznaczne z rozpoczęciem procedury sporu zbiorowego w spółce - spór zbiorowy rozpocznie się, jeżeli we wskazanym przez związek 14-dniowym terminie zarząd nie spełni sformułowanego przez stronę społeczną postulatu.

Jak podała w środę spółka, "zarząd nie otrzymał postulatu NSZZ Solidarność dotyczącego przywrócenia cytowanego paragrafu ZUZP". "W spółce nie został wszczęty spór zbiorowy w powyższym temacie zgodnie z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych" - oceniają przedstawiciele Tauronu Wydobycie. Związkowcy wskazują jednak, że procedura prowadząca do sporu zbiorowego została rozpoczęta.

Z informacji firmy wynika, iż dotąd rekompensat nie otrzymało ok. 380 osób, które wnioskowały o to świadczenie w Tauronie Wydobycie. "Obecnie trwa procedowanie i weryfikacja złożonych wniosków nad wypłatą rekompensat" - podała spółka.
W tej grupie są także osoby, które przeszły na emeryturę lub rentę od początku zeszłego roku do dnia wejścia w życie ustawy o świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla - w sumie są to 242 osoby. "Przy czym nie wszystkie spośród wymienionych osób złożyły wnioski o rekompensatę. Aktualnie trwa weryfikacja złożonych wniosków" - wynika z informacji spółki.

Jak podał Tauron Wydobycie, "w związku z trwającym procedowaniem wniosków, nie została na dzień dzisiejszy podjęta decyzja o utworzeniu rezerwy" na ewentualne roszczenia emerytów i rencistów w stosunku do spółki z tytułu rekompensat - jeśli nie zostaną wypłacone. Firma zamierza zakończyć proces wypłaty ustawowych rekompensat "niezwłocznie po rozpatrzeniu wszystkich wniosków".

Innym problemem, dotyczący nie tylko spółki Tauron Wydobycie, ale i innych przedsiębiorstw wypłacających rekompensaty, jest to, że - zgodnie z literą ustawy - 10-tysięczna rekompensata przysługuje wdowom, wdowcom i sierotom mającym ustalone prawo do renty rodzinnej po górniczym emerycie i renciście. Tymczasem spora grupa wdów i sierot pobiera renty rodzinne po osobach, które zmarły jako czynni pracownicy kopalń lub zginęli w wypadkach przy pracy, a nie po emerytach lub rencistach. To sprawia, że nie przysługuje im rekompensata.

"Na dzień dzisiejszy nikomu nie odmówiono wypłaty rekompensaty. Trwa weryfikacja złożonych wniosków. Obecnie szacujemy, że grupa wdów, wdowców i sierot po górnikach, którzy w chwili śmierci nie byli emerytami lub rencistami, liczy (w Tauron Wydobycie - PAP) około 100 osób. Obecnie toczą się rozmowy ze stroną społeczną w celu wypracowania optymalnych rozwiązań. O wynikach tych rozmów poinformujemy niezwłocznie po ich zakończeniu" - skomentowała w środę spółka.

Zgodnie z ustawą, przez osobę uprawnioną do rekompensaty rozumie się m.in. "emeryta i rencistę mających ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy (...) i pobierających to świadczenie, uprawnionych w trakcie pobierania świadczenia z tytułu emerytury lub renty do bezpłatnego węgla na podstawie postanowień układów zbiorowych pracy, porozumień lub innych regulacji obowiązujących w przedsiębiorstwie górniczym, które utraciły moc obowiązującą przed dniem wejścia w życie ustawy, na skutek zawartych porozumień lub dokonanych wypowiedzeń". Uprawnione są także wdowy, wdowcy i sieroty pobierające renty rodzinne po wyżej wymienionych osobach.

W sprawie pominiętych przy wypłacie rekompensat emerytów ze spółki Tauron Wydobycie, a także wdów i sierot pobierających renty rodzinne po górnikach, list do premiera Mateusza Morawieckiego wysłał niedawno poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Bańkowski. Na początku stycznia senator PiS Adam Gawęda zapowiedział, że w najbliższych tygodniach wypracowane zostaną rozwiązania, umożliwiające wypłatę 10-tysięcznych rekompensat za utracony deputat węglowy także wdów i sierot pobierających renty rodzinne po górnikach, którzy nie byli emerytami lub rencistami. Senator nie wykluczył nowelizacji stosownej ustawy.

W środę w Sejmie wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski potwierdził, że ok. 40 tys. osób, w tym wdowy i sieroty po zmarłych górnikach, nie spełnia ustawowych warunków otrzymania 10-tysięcznej rekompensaty za utracone prawo do bezpłatnego węgla. Przyznał, że jest to "kwestia budżetowa" oraz związana z zasadami udzielania pomocy publicznej i zadeklarował, że sprawa będzie jeszcze analizowana. Potwierdził jednocześnie, że pominięcie w ustawie grupy wdów i sierot, a także osób, które obecnie są już na emeryturze, ale utraciły deputat węglowy jeszcze jako pracownicy, nie było przeoczeniem czy niezamierzonym błędem w ustawie.

Również w środę Platforma Obywatelska poinformowała w Sejmie o przygotowaniu projektu nowelizacji ustawy, służącej temu, aby osoby niespełniające obecnie ustawowych kryteriów również otrzymały 10-tysięczne świadczenia. Jak podał Tobiszowski, dotąd rekompensaty otrzymało już blisko 190 tys. uprawnionych osób.

DODAJ KOMENTARZ
Redakcja portalu CIRE informuje, że publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu CIRE. Redakcja portalu CIRE nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Przesłanie komentarza oznacza akceptację Regulaminu umieszczania komentarzy do informacji i materiałów publikowanych w portalu CIRE.PL
Ewentualne opóźnienie w pojawianiu się wpisanych komentarzy wynika z technicznych uwarunkowań funkcjonowania portalu. szczegóły...

Podpis:


Poinformuj mnie o nowych komentarzach w tym temacie




cire
©2002-2018
Agencja Rynku Energii S.A.
mobilne cire
IT BCE